SPF cały rok – czy krem z filtrem trzeba stosować zimą?
Home UncategorizedSPF cały rok – czy krem z filtrem trzeba stosować zimą?

SPF cały rok – czy krem z filtrem trzeba stosować zimą?

Słońce nie musi być widoczne, aby skóra miała kontakt z promieniowaniem UV. Wyjaśniamy, dlaczego filtr przeciwsłoneczny przydaje się także jesienią, zimą i podczas pochmurnej pogody.

przez Karolina Adamczyk

Krem przeciwsłoneczny kojarzy się przede wszystkim z plażą, upałem i wakacyjnym słońcem. Tymczasem temperatura powietrza nie mówi, ile promieniowania ultrafioletowego dociera do skóry. Chłodny październikowy dzień może oznaczać istotną ekspozycję na UVA, a zimowy wyjazd w góry łączy działanie promieniowania z jego odbiciem od śniegu, Cataleya Beauty podaje.

Dlatego SPF cały rok ma sens nie jako kosmetyczna moda, lecz jako prosty sposób na ograniczanie skumulowanej ekspozycji skóry na UV. Nie oznacza to jednak, że każdy grudniowy dzień wymaga identycznej ochrony jak sierpniowe południe na plaży. Znaczenie mają indeks UV, długość pobytu na zewnątrz, wysokość nad poziomem morza, zachmurzenie, otoczenie oraz indywidualne potrzeby skóry.

Chmury nie wyłączają promieniowania UV

Promieniowanie docierające do powierzchni Ziemi obejmuje przede wszystkim UVA oraz mniejszą część UVB. UVA stanowi zdecydowaną większość promieniowania UV docierającego do powierzchni i jest słabiej zatrzymywane przez atmosferę niż UVB. Właśnie dlatego brak ostrego słońca nie jest równoznaczny z brakiem ekspozycji.

Chmury mogą ograniczać natężenie promieniowania, ale nie tworzą szczelnej bariery. Cienkie zachmurzenie przepuszcza znaczną część UV, a w określonych warunkach rozpraszanie promieniowania może powodować lokalnie wysoką ekspozycję. Odczucie chłodu również niewiele mówi o UV, ponieważ skóra nie ma receptora, który ostrzegałby przed promieniowaniem ultrafioletowym tak jak przed wysoką temperaturą.

SPF cały rok – czy krem z filtrem trzeba stosować zimą?
SPF cały rok – czy krem z filtrem trzeba stosować zimą?

Pochmurne niebo może sprawiać wrażenie bezpiecznego, choć skóra nadal pozostaje wystawiona na promieniowanie, którego nie można zobaczyć ani poczuć.

Z tego powodu SPF w pochmurny dzień jest szczególnie istotny przy dłuższym przebywaniu na zewnątrz, skłonności do przebarwień, terapii składnikami zwiększającymi wrażliwość skóry oraz po niektórych zabiegach kosmetologicznych. Osoby, u których pojawiają się nierówności kolorytu, mogą uzupełnić rutynę o zasady pielęgnacji opisane w materiale o przebarwieniach na twarzy.

Komentarz ekspercki: Najczęstszy błąd polega na ocenianiu potrzeby fotoprotekcji po temperaturze. Dla skóry znaczenie ma poziom promieniowania UV, a nie to, czy na zewnątrz jest 8, 18 czy 28°C.

UVA i UVB nie działają tak samo

Określenie „promieniowanie UV” obejmuje kilka zakresów fal, ale w codziennej pielęgnacji najwięcej mówi się o UVA i UVB. Różnią się zarówno zdolnością przenikania w skórę, jak i udziałem w powstawaniu konkretnych uszkodzeń.

UVB silnie wiąże się z rumieniem i oparzeniem słonecznym. Jego natężenie zmienia się wyraźniej wraz z porą roku, szerokością geograficzną i godziną. UVA dociera głębiej i ma istotne znaczenie w procesach prowadzących do fotostarzenia, zmian pigmentacyjnych i uszkodzeń skóry związanych z przewlekłą ekspozycją.

CechaUVAUVB
Dociera do powierzchni Ziemiprzez cały roksilniej zależy od pory roku i pory dnia
Przenika przez chmurytak, w różnym stopniuczęściowo
Związek z opalaniemtaktak
Związek z oparzeniemmniejszy udziałgłówny udział
Fotostarzenieistotne znaczenierównież może uczestniczyć
Zwykłe szkło okienneczęść UVA może przenikaćwiększość UVB jest zatrzymywana

Sam numer SPF nie opisuje całej ochrony przed UVA. SPF jest przede wszystkim wskaźnikiem ochrony przed rumieniem wywoływanym głównie przez UVB, dlatego przy wyborze kosmetyku znaczenie ma również oznaczenie szerokiego spektrum ochrony UVA/UVB. W europejskich produktach można spotkać między innymi symbol UVA umieszczony w okręgu.

To właśnie rozróżnienie UVA i UVB tłumaczy, dlaczego samo stwierdzenie „nie można się dziś opalić” nie wystarcza do oceny wpływu słońca na skórę.

SPF zimą ma sens, ale warunki mają znaczenie

Zimą indeks UV w Polsce jest przez część sezonu niski, więc kilkuminutowe wyjście w pochmurny grudniowy poranek nie jest tym samym co wielogodzinny spacer w kwietniowym słońcu. Codzienna rutyna z filtrem ma jednak praktyczną zaletę: nie wymaga każdorazowego zgadywania, czy ekspozycja danego dnia okaże się wystarczająco duża, by mieć znaczenie dla skóry.

Sytuacja zmienia się wyraźnie w górach. Wraz ze wzrostem wysokości zwiększa się poziom promieniowania UV, a świeży śnieg bardzo skutecznie je odbija. Narciarz może więc otrzymywać promieniowanie zarówno bezpośrednio z góry, jak i odbite od podłoża. Ochrony potrzebują wtedy nie tylko policzki i nos, lecz również usta, okolice oczu i odsłonięte fragmenty skóry.

SPF zimą jest szczególnie praktyczny w kilku sytuacjach:

  • podczas jazdy na nartach, snowboardzie i górskich wędrówek;
  • przy długich spacerach i aktywności na świeżym powietrzu;
  • przy skórze z tendencją do przebarwień;
  • podczas stosowania retinoidów, kwasów i intensywnych kuracji pielęgnacyjnych;
  • po zabiegach, jeśli specjalista zalecił konsekwentną fotoprotekcję;
  • przy wielogodzinnej pracy lub podróży blisko dużych okien.

Jesienią i zimą filtr powinien jednocześnie pasować do pozostałej pielęgnacji. Skóra narażona na wiatr, mróz i suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach może gorzej tolerować bardzo lekkie, mocno matujące formuły. Szersze omówienie sezonowej rutyny znajduje się w poradniku o pielęgnacji skóry twarzy jesienią i zimą.

SPF cały rok – czy krem z filtrem trzeba stosować zimą?
SPF cały rok – czy krem z filtrem trzeba stosować zimą?

Komentarz kosmetologiczny: Dobry filtr na zimę nie musi być ciężki. Ważniejsza jest formuła, którą można nałożyć w odpowiedniej ilości bez pieczenia, rolowania i uczucia nadmiernego obciążenia skóry.

SPF 30 czy SPF 50 na co dzień?

Pytanie SPF 30 czy 50 często prowadzi do błędnego przekonania, że wyższy numer pozwala spędzić proporcjonalnie więcej czasu na słońcu. SPF nie jest zegarem. Nie oznacza, że produkt SPF 50 pozwala przebywać na słońcu przez 50 razy dłuższy czas bez żadnych konsekwencji.

Przy codziennej pielęgnacji twarzy popularnym wyborem są szerokospektralne produkty SPF 30 lub SPF 50. Wyższa ochrona ma szczególne uzasadnienie przy bardzo jasnej skórze, skłonności do przebarwień, dużej ekspozycji, pobycie w górach czy terapii, w której ograniczanie UV stanowi istotny element pielęgnacji.

Liczy się również ilość kosmetyku. Nawet bardzo wysoki deklarowany SPF nie zapewni poziomu ochrony z etykiety, jeśli produkt zostanie nałożony w symbolicznej ilości. Preparat musi pokryć równą warstwą wszystkie odsłonięte miejsca.

Najlepszy filtr nie jest tym z najwyższym numerem na opakowaniu, lecz tym, który można stosować regularnie, w odpowiedniej ilości i bez omijania połowy twarzy.

Dobór filtra trzeba też pogodzić ze stanem bariery naskórkowej. Przy łuszczeniu, pieczeniu i uczuciu napięcia bardziej rozbudowana pielęgnacja aktywna nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Pomocne mogą być zasady opisane w materiale o bardzo suchej skórze twarzy.

Jak prawidłowo stosować krem z filtrem przez cały rok

Krem z filtrem na co dzień najlepiej traktować jako ostatni etap porannej pielęgnacji, przed makijażem. Rozbudowana rutyna z wieloma warstwami serum i kremów nie jest wymagana. Im bardziej skomplikowany zestaw, tym większe ryzyko rolowania się produktów albo nakładania zbyt małej ilości filtra, żeby makijaż wyglądał dobrze.

Prosty schemat może wyglądać następująco:

  1. Oczyścić skórę łagodnym produktem lub zastosować poranne mycie dopasowane do jej potrzeb.
  2. Nałożyć serum albo krem nawilżający, jeśli skóra ich potrzebuje.
  3. Rozprowadzić filtr równomiernie na twarzy, uszach, szyi i innych odsłoniętych miejscach.
  4. Dać warstwom chwilę na ustabilizowanie przed wykonaniem makijażu.
  5. Ponowić aplikację podczas dłuższego pobytu na zewnątrz, szczególnie po pływaniu, intensywnym poceniu lub wycieraniu skóry.

Przy długiej ekspozycji na zewnątrz zalecenia zdrowotne najczęściej wskazują reaplikację mniej więcej co dwie godziny. W codziennym życiu częstotliwość zależy jednak od rzeczywistej ekspozycji. Kilka godzin spędzonych przy biurku z dala od okna to inna sytuacja niż całodzienne zwiedzanie miasta, praca w terenie czy trening biegowy.

Osoby aktywne powinny zwracać uwagę również na pot. Nawet preparat oznaczony jako odporny na wodę nie zachowuje ochrony bez ograniczeń. Po intensywnym wysiłku potrzebne może być ponowne nałożenie produktu. Więcej praktycznych zasad znajduje się w poradniku o pielęgnacji skóry po treningu.

Komentarz ekspercki: Przy długim pobycie na zewnątrz jednorazowa poranna aplikacja nie powinna być traktowana jak całodzienna tarcza. Tarcie, pot, woda i dotykanie twarzy stopniowo naruszają warstwę produktu.

Indeks UV mówi więcej niż temperatura i ikona chmury

Indeks UV pomaga ocenić poziom promieniowania w konkretnym miejscu i czasie. Według zaleceń dotyczących ochrony przeciwsłonecznej przy indeksie od 3 wzwyż należy wdrażać środki ochronne, w tym szukanie cienia, odpowiednią odzież i krem przeciwsłoneczny. Przy indeksie 0–2 ryzyko dla większości osób podczas zwykłej, krótkiej aktywności jest niewielkie.

To ważne uzupełnienie zasady całorocznego SPF. Codzienny filtr na twarz może być wygodnym nawykiem pielęgnacyjnym, szczególnie przy skłonności do przebarwień, ale poziom ekspozycji nie jest identyczny przez 365 dni.

Najczęstsze błędy wynikają z kilku prostych założeń:

  • „jest zimno, więc UV nie działa”;
  • „chmury całkowicie zatrzymują promieniowanie”;
  • „SPF 50 wystarczy na cały dzień”;
  • „filtr potrzebny jest wyłącznie na plaży”;
  • „makijaż z niskim SPF zawsze zastąpi osobny produkt przeciwsłoneczny”;
  • „skoro skóra się nie czerwieni, promieniowanie jej nie dotyczy”.

Regularność staje się jeszcze bardziej istotna, gdy w rutynie pojawiają się retinoidy albo składniki stosowane przy nierównym kolorycie. Ich prawidłowe miejsce w pielęgnacji opisuje również poradnik porównujący retinol, witaminę C i kwas hialuronowy.

SPF cały rok – czy krem z filtrem trzeba stosować zimą?
SPF cały rok – czy krem z filtrem trzeba stosować zimą?

Co warto zapamiętać

Całoroczna ochrona przeciwsłoneczna nie oznacza identycznego postępowania każdego dnia. Ekspozycja zależy od indeksu UV, pory roku, pogody, wysokości, otoczenia i czasu spędzanego na zewnątrz. Chmury oraz niska temperatura nie eliminują promieniowania, a w górach śnieg może dodatkowo zwiększać ekspozycję przez odbijanie UV.

Najbardziej praktycznym rozwiązaniem pozostaje szerokospektralny filtr dopasowany do skóry i codziennej rutyny, stosowany w odpowiedniej ilości oraz ponawiany wtedy, gdy wymaga tego ekspozycja. Ochrona twarzy przez cały rok ma szczególne znaczenie przy przebarwieniach, intensywnych kuracjach pielęgnacyjnych, częstej aktywności na zewnątrz i dążeniu do ograniczenia fotostarzenia.

Źródło: mypacko.com